|
pi±tek, 20 sierpnia 2010
Kto nie kocha borsuków?
Kto nie kocha borsuków, no kto? Przyznawaæ mi siê tu raz dwa! Ja uwielbiam i dlatego w³a¶nie tworzê stronê... Badgers Matter. Je¶li kto¶ ma zdjêcia ¶licznych borsuków zapraszam do nadsy³ania ;-)
¶roda, 07 lipca 2010
Samopomoc, czyli jak to jest w teorii a jak w praktyce
Czytali¶cie kiedy¶ jak±¶ ksi±¿kê o samopomocy? No dalej, przyznawaæ mi siê tu. Mam na my¶li obojêtnie jakiego rodzaju ksi±¿ki samopomocowe - motywacyjne, finansowe, czy o mi³o¶ci. Dajmy na to klasyk Zig Ziglar, albo przeklinany przez niektórych za finansowe szarlatañstwo a przez innych wychwalany i traktowany jak wyrocznia Robert Kiyosaki. Kwestia polega na tym ile jest warta przekazywana przez nich wiedza. Czy faktycznie warto¶æ ma wiedza, czy tylko uczucie jakie cz³owiek ma bo przeczytaniu ich publikacji? Czy chodzi tylko o wzbudzenie chwilowych odczuæ i zapa³u czy o przekazanie rzeczywi¶cie warto¶ciowych wskazówek?
czwartek, 01 lipca 2010
P³acenie za klikniêcie, czy to ma sens?
W zwi±zku z tym, ¿e prowadzê niewielk± dzia³alno¶æ i mam swoj± stronê internetow± (tajemnica), zastanawia³em siê nad promocj± jej w Googlowskim systemie reklam, czyli AdWords. Mam jednak kilka w±tpliwo¶ci... Niby wszystko zapowiada siê cudownie - sam licytujesz stawkê, któr± jeste¶ gotowy zap³aciæ, nie ma minimalnej sumy, któr± musisz wydaæ a na dodatek w ka¿dej chwili mo¿esz podobno zatrzymaæ i wznowiæ wy¶wietlanie swoich reklam. Ale... s± pewne nisze na rynku (w której obawiam i ja siê znajduje), gdzie konkurencja jest bardzo du¿a, ceny za ka¿de klikniêcie s± strasznie wywindowane i sens kupowania odwiedzin przestaje mieæ sens. Obawiam siê ¿e w takich scenariuszach najbardziej korzysta po prostu Gugiel. Reklamodawca nie zorientuje siê ¿e reklamy nie przynosz± mu zysku a¿ nie wyda odpowiednio du¿ej sumy, po której bêdzie móg³ przeprowadziæ kontrolê. Je¶li przeprowadza swoje testy prawid³owo to zauwa¿y ¿e ten interes niekoniecznie wychodzi go na plus i zrezygnuje. Zanim to siê jednak stanie czêsto wyda ma³± fortunkê. Wtedy, kiedy zrezygnuje, na jego miejsce i tak wejd± nowi "testerzy" AdWords. Pozostaje wiêc pytanie - testowaæ czy nie testowaæ?
czwartek, 17 czerwca 2010
Oprogramowanie do zarz±dzania przestrzeni±
Czy przestrzeni± mo¿na zarz±dzaæ? Jasne! Ka¿dy kto chyba pakowa³ walizy albo samochód przed dalsz± podró¿± co nie co o tym wie. Wiêkszo¶æ naszych dziewczyn zmagaj±cych siê szafami pe³nymi ciuchów te¿ co nie siê na tym zna ;)
Ostatnio jednak zaciekawi³ mnie nieco inny wymiar zarz±dzania przestrzeni±, nieco bardziej techniczny, tzw. space management. Otó¿ sposób w jaki powinno siê ustawiæ pud³a aby zajmowa³y jak najmniej przestrzeni mo¿na wyliczyæ komputerowo i ta funkcja jest bardzo przydatna dla firm magazynuj±cych i transportowych. St±d te¿ takie oprogramowanie. Tanie najczê¶ciej nie jest, ale za to je¶li kto¶ zajmuje siê przechowywaniem czy przewo¿aniem towarów profesjonalnie, to jest to wydatek zarówno konieczny jak i po¿yteczny (bo przyczynia siê do obni¿ki kosztów - czasem znacznych). To tyle dzisiaj!
pi±tek, 26 marca 2010
Nie dbajac o bilet
[Na poczatek przepraszam za brak "pliterek", czyli polskich znakow diakrytycznych. Siedze akurat nie na polskiej ziemi i nie z polska klawiatura pod reka]. Nie dbac o bagaz, nie dbac o bilet. Wymarzony sposob podrozowania. Czy aby na pewno? Niestety nie da sie dzisiaj zwiedzic w ten sposob wielu z rejonow swiata. Australia jest poza zasiegiem. Bez biletu nie masz szans ;) Nie przespisz sie tez pod golym niebem (weze, pajaki, etc.). Na stopa tak latwo sie nie zabierzesz (Australijczycy nie sa zbyt chetni do zabierania autostopowiczow). Pozostaja tradycyjne srodki transportu i ewentualnie hostele dla taniego noclegu (a i tych nie ma zbyt wiele - dominuja drogawe hotele i w mniejszym stopniu motele). Jak wiec zwiedzic piekny swiat?
|
Zak³adki:
Miejsca
|